Skatalogowanych zabytków: 11333
Zarejestruj się
Miniatura Brwinów
zdjęcie Viola Czyżewska 2011
Miniatura BrwinówMiniatura BrwinówMiniatura BrwinówMiniatura Brwinów

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 52.1419, 20.7168

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Jarosław Bochyński

Brwinów

Kamienica

Województwo:mazowieckie
Powiat:pruszkowski
Gmina:Brwinów
Rodzaj obiektu:Pałac

Historia

"Amerykanka" to wybudowana w 1925 roku duża, dwupiętrowa kamienica w centrum Brwinowa, usytuowana obok bramy parku miejskiego, który w tamtych czasach był prywatną własnością rodziny Wierusz-Kowalskich. "Amerykanka" należała do Jana Tobolki - dyrektora warszawskiej filii banku "American Express Co." Położona w oficynie jednopiętrowa, stara część kamienicy, wybudowana była na początku XX wieku. W nowej, frontowej, na I piętrze w lokalu nr 17 mieszkał właściciel z żoną Janiną. W roku 1927 ukończył on budowę willi, położonej w głębi ogrodu, a przeznaczonej wyłącznie na potrzeby jego własnej rodziny. Tobolkowie, wprowadzając się w 1927 r. do nowego domu, wynajęli swoje dotychczasowe mieszkanie dr Tarwidowej - lekarzowi pediatrze. We frontowej kamienicy, na parterze, mieszkała też m. in. siostra Jana Tobolki - Rozalia Rapacka. W 1939 roku Jan Tobolko, który posiadał też obywatelstwo amerykańskie, otrzymał depeszę z USA ostrzegającą go przed mającą wybuchnąć wkrótce wojną. W tej sytuacji rodzina zdecydowała się opuścić Polskę. Meble, srebra, obrazy spakowano w wielkie kontenery, które firma "Hartwig" przewiozła do Gdyni, skąd statkiem wyekspediowano je do Stanów Zjednoczonych. Pozostałym majątkiem zaopiekowała się siostra Jana - Rozalia Rapacka, która została też zarządcą pozostawionych budynków. Rozalia prowadziła w kamienicy sklep spożywczy i cukiernię, przylegające bezpośrednio do jej mieszkania. Obok, w przybudówce, mieścił się jeszcze sklep kolonialny i masarnia należące do innych mieszkańców "Amerykanki". Rozalia miała dziesięcioro dzieci, z których pięcioro wyemigrowało wcześniej do USA. Miała też dużo pracy, dlatego kolejnymi zarządcami obu domów byli P. Łasiewicki, a po nim córka Rozalii - Lidia Rapacka. 1 września 1939 r. armia hitlerowska wkroczyła do Polski. Willę Tobolków zajęły oddziały Szupo. W piwnicach urządzono salę bestialskich przesłuchań. Zamordowano tam dziewięć osób, co upamiętnia granitowa tablica na budynku. Z najstarszej części kamienicy Niemcy wysiedlili mieszkańców. Stacjonowało tam wojsko niemieckie. Po wojnie Rozalia Rapacka z córką Lidią wyjechały do Ameryki, gdzie obie zginęły tragicznie w wypadku samochodowym. Zarząd nad budynkami przejął wówczas młodszy brat Lidii - Franciszek Rapacki. Formalnie jednak, w nowej rzeczywistości ustrojowej, majątek przeszedł w ręce władz, które zasiedliły budynki lokatorami. Nikt nie dbał o remonty, naprawy, nikt nie zapobiegał dewastacji obu domów. W roku 1996 córka Jana Tobolki - Maria Olko - przeprowadziła w Polsce sprawę spadkową i odziedziczyła po nieżyjących już rodzicach willę i kamienicę "Amerykanka". Powołała też nowego zarządcę i pełnomocnika swojego majątku - panią Alinę Tyborę. W chwili obecnej (2023) stan coraz gorszy a w kamienicy mieści się „wszystko”..

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

tomasz ciski12 lat i 6 miesięcy temu
dom nazywał się Amerykanka. Właściciele zginęli w obozie, spadkobiercy gdzieś są...