Skatalogowanych zabytków: 11149
Zarejestruj się
Miniatura Jabłowo Pałuckie
2016, zdjęcie Marek Kujawa

Zdjęcie archiwalne

Miniatura Jabłowo Pałuckie
Zdjęcie Marek Kujawa

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 52.9202, 17.8127

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Marek Kujawa

Jabłowo Pałuckie

Buschkau

Województwo:kujawsko-pomorskie
Powiat:żniński
Gmina:Łabiszyn
Rodzaj obiektu:Dwór

Stan obecny

Własność prywatna. Teren dawnego folwarku częściowo pod zarządem J.S.T.

Historia

Dwór z XIX w.
Powstanie wsi datuje się na XI w. Pierwszym znanym właścicielem Jabłowa był niejaki Chwalko, wymieniony w 1425 r. Siedem lat później w zapiskach pojawił się Zbylut, od imienia którego prawie do końca XV w. wieś nazywano Jabłowem Zbylutowym. W 2. połowie tegoż stulecia ukształtowały się nazwiska Jabłkowskich i Buszkowskich z sąsiedniego Buszkowa (wtedy jeszcze zwanego Boskowem). Od zarania dziejów Jabłowo, Jabłówko i Buszkowo tworzyły niewielki klucz majątkowy. Z bardziej znanych dziedziców można wymienić Piotra Boszkowskiego i Wojciecha Wojuta w 1472 r. Oprócz wymienionych rodzin od początku XV w. właścicielami części tych ziem, a także pobliskiego Chomętowa stał się możny ród Palędzkich (Pałęckich) herbu Drogosław. W 1514 r. na skutek małżeństwa Zofii Jabłowskiej z Maciejem Słupskim część dóbr przeszła w ręce Słupskich. W 1570 r. jako dziedziców równolegle wymienia się Sebastiana Palędzkiego i Mikołaja Słupskiego. Na sąsiednim Jabłówku siedzieli wówczas Jan, Maciej i Mikołaj Jabłowscy, którzy w 1598 r. sądzili się z Sebastianem Palędzkim. Do ich sukcesorów dołączyła niebawem bogata i znana w tamtych czasach rodzina Orzelskich. W 1600 r. dziedzicem Jabłowa był Jan Palędzki, syn Sebastiana i Orzelskiej. Ożeniony był z Zofią Rusinowską. Jakieś części we wsi miał też Wojciech Palędzki, syn Seweryna i Wyrzyskiej, ożeniony z Anną Radujewską. Palędzcy byli właścicielami rozległych włości w Wielkopolsce, m.in. Jabłowa, Jabłówka, Smerzyna, Załachowa, Piłatowa (późniejszego Lubostronia) i in. Synem Jana i Rusinowskiej był Andrzej Palędzki, który w 1626 r. był jeszcze nieletni i pozostawał pod opieką Wojciecha P., a w 1630 r. Jana Sokołowskiego, kasztelana bydgoskiego. Jego ojciec Piotr był dziedzicem co najmniej do 1635 r. Niebawem Andrzej ożenił się z Krystyną Skoroszewską i został dziedzicem Jabłowa, Chomętowa, Brzostkowa i części Jabłówka. (być może jego pierwszą żoną była Katarzyna Kościelska?). W 1643 r. sprzedał Jabłowo, Chomętowo i Buszkowo za 40.000 złp Wawrzyńcowi Dąmbskiemu, synowi Jarona. W międzyczasie w zapiskach pojawia się jeszcze brat Andrzeja - Stanisław i jego siostry: Anna, Dorota i Marianna. Właścicielem połowy sąsiedniego Jabłówka stał się Łukasz Kłobukowski, którego rodzina wielokrotnie procesowała się z Palędzkimi. Na krótko przed szwedzką nawałą jabłowskie dobra trzymał Wawrzyniec Dąmbski. W 1655 r. był on też w posiadaniu części Górek Kotlarskich, Górek Daromi, Retkowa, Chomentowa, Chraplewa i Dziewierzewa. Natomiast sąsiednie Jabłówko należące do Wojciecha Gąsiorowskiego i jego żony Anny Klapkowskiej wziął Jan Komorowski, dziedzic Smorzykowa, posesor Kołodziejewa. Po wojnie ze Szwedami nastąpiły duże zmiany; rody Jabłowskich i Buszkowskich wygasły, a wśród dziedziców pojawiły się nowe nazwiska. Jabłowo należało do syna Wawrzyńca - Ludwika Dąmbskiego, Jabłówko zaś do córek Wojciecha Gąsiorowskiego: Marianny i Joanny. Pierwsza wyszła za Józefa Trzebińskiego z Nieciszewa z którym miała syna Jana. Jej drugim mężem został ok. 1660 r. Stanisław Otto-Trąmpczyński. Oprócz Jabłówka posiadali też majątek Płonkowo k. Rojewa, który w ramach jakiegoś rozliczenia dostali od Kaczkowskiego.
Po I rozbiorze Polski wieś znalazła się w zaborze pruskim i prawdopodobnie znajdowała się w rękach niemieckich właścicieli. Pod koniec XVIII w. był tu już kosciół, prawdopodobnie wystawiony jako zbór kalwiński. We wsi mieszkało sporo osadników, tzw. "Olędrów", którzy dotarli tu na pocz. XVIII w. Jeszcze w 1787 r. jako dziedziczka Jabłowa wymieniana jest kasztelanowa kruszwicka Krystyna z Dominikowskich Brzezińska, jednak później wzmianki o polskich właścicielach się urywają. Dopiero w 2 poł. XIX w. właścicielem został Polak - Józef Trzebiński herbu Szeliga (1802-1873), ożeniony z Salomeą Bronisz z Broniszewic herbu Wieniawa (ur. w 1820 r.). Salomea umarła 15 września 1865 r. i została pochowana w grobowcu rodzinnym w Jabłowie. 18 kwietnia 1866 r. w Poznaniu u św. Marcina, 64-letni Józef poślubił 18-letnią Karolinę Umińską herbu Cholewa. Za czasów Trzebińskich w Jabłowie wybudowano nowoczesną na owe czasy gorzelnię, młyn i cegielnię. Józef zmarł 25 września 1873 r. nie pozostawiwszy potomstwa. Karolina Umińska była młodą i energiczną kobietą, i już rok po śmierci Józefa wyszła za Mateusza Ogrodowicza, który tym sposobem został oficjalnym dziedzicem Jabłowa. Nie na długo jednak, bo zmarł on przed 1884 r. Za jego rządów Jabłowo stanowiło domenę z 2999 morgami gruntów. Już w tamtym czasie rysował się wyraźny podział na majętność i wieś. Dodatkowo do Jabłowa należała osada Dębinki (Dembinke). Łącznie znajdowało się tu 12 domów ze 177 m-cami, w tym 172 katolików i 5 ewangelików; 8 analfabetów. Na terenach wsi znajdowały się także kopalnie torfu i wapna. Sąsiednie Jabłówko, czyli Klein Jablau dzieliło się na wieś i dominium o pow. 2496 mórg. Wieś ta miała 5 domów z 38 m-cami (katolikami), a dominium 9 domów ze 193, w tym 124 katolików i 69 ewangelików; 91 analfabetów. W 1885 r. w kościele w Chomętowie, Karolina 1-o v. Trzebińska, 2-o v. Ogrodowicz, wyszła za Antoniego Swinarskiego z Wybranowa herbu Poraj. Była jego drugą żoną po Helenie Warskiej, z którą mial synów: Karola, Tadeusza i Stanisława oraz córkę Anielę. Tenże Antoni nie był jednak dobrym gospodarzem, bo już 23 października 1886 r. Jabłowo zostało wystawione na przymusową licytację. Majątek miał wówczas 987 ha powierzchni; został kupiony przez komisję Kolonizacyjną, która przebiła usiłującego uratować rodzinną majętność, Erazma Trzebińskiego z Będzitowa. Erazm był synem Ignacego Trzebińskiego - brata Józefa, i Julii Karłowskiej herbu Prawdzic. Jabłowo zostało sprzedane za pokaźną kwotę 445 tys. marek. Niemcy rozparcelowali majątek, a na powstałe gospodarstwa sprowadzono kolonistów niemieckich. Pałac razem z resztówką, już jako indywidualne gospodarstwo należał prawdopodobnie do Stanisława Swiniarskiego. Do 1918 r. większość mieszkańców wsi stanowili Niemcy. Były tu tylko trzy gospodarstwa polskie: dwa należały do rodziny Niedbalskich, jedno do Fojutowskich. Po 1920 r. Niemcy musieli opuścić Jabłowo a ich miejsce zajęli m.in.: Bałka Zygmunt, Okoński Franciszek, Franciszek Kąszewski, Józef Żurkowski, Andrzej Piątek i Michał Chrośniak. W 1930 r. wieś stanowiła gminę i liczyła 475 mieszkańców. Była tu kasa pożyczkowa, mleczarnia, olejarnia, wiatrak F. Wesoła, karczma M. Kwaska i sklep z artykułami kolonialnymi K. Majewskiego. W 1903 r. zlikwidowano zbór w Jabłowie, a kościół mu służący został przeznaczony na mieszkania. Jabłowo zostało przez Niemców przezwane Buschkau, która to nazwa była wykorzystywana w okresie II wojny światowej. Po wojnie dawne budynki zyskały nowe funkcje, a na miejscu pałacu wzniesiono obecny budynek.
Opracowanie własne na podst. dostępnych źródeł i badań terenowych. Kopiowanie w całości lub we fragmentach zabronione. (M.K.)
Za pomoc w opracowaniu i zdjęcie archiwalne dziękujemy p. Edmundowi Słomowiczowi, sołtysowi Jabłowa.

Opis

Dwór w Jabłowie był budynkiem parterowym, nakrytym dwuspadowym dachem, W fasadzie znajdował się nieznaczny ryzalit zwieńczony trójkątnie, poprzedzony arkadowym gankiem osłaniającym wejście.

Park

Pozostałości parku z XIX w. ze stawami. Większość drzew tu rosnących została wykarczowana i obecnie jest to pole uprawne. Dawne granice parku wytyczają szpalery wysokich lip i kasztanowców. Pomnikiem przyrody jest lipa drobnolistna o obw. ponad 600 cm.

Inne

- Budynki folwarczne z XIX w., m.in. mleczarnia;
- Cmentarz ewangelicki z zachowanym grobowcem rodowym Trzebińskich;
- Pomnik powstańców wielkopolskich. Obelisk na którym w czasie Wiosny Ludów Niemcy wyryli gotycką inskrypcję ku czci broniących ziem niemieckich. Po powstaniu 1919 r. głaz wkopano "do góry nogami", a w czasie II wojny Niemcy umieścili go z powrotem niemieckim napisem do góry. Po wojnie obelisk znów przestawiono. Obecnie są plany wyeksponowania obelisku tak, aby widoczne były obydwa napisy;
- Dawny kościół ewangelicki, obecnie mieszkania i świetlica;
- W pobliskich Jabłowskich Górach znajduje się najwyższe wzniesienie na Pałukach o wys. 155 m. npm. Na wzniesieniu znajdowała się drewniana wieża obserwacyjna, po której pozostały betonowe postumenty. Kilkadziesiąt metrów obok nich znajduje się współczesna, stalowa wieża telefonii komórkowej.

tekst: Marek polskiezabytki.pl 2011

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

Ten obiekt nie został jeszcze skomentowany.