Skatalogowanych zabytków: 11236
Zarejestruj się
Miniatura Krzyżanowice
Zdjęcie Waldemar Sosnowski 2009
Miniatura KrzyżanowiceMiniatura KrzyżanowiceMiniatura KrzyżanowiceMiniatura Krzyżanowice

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 49.9831, 18.2706

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Krzysztof CzyżewskiGREGORIUS ...

Krzyżanowice

Województwo:śląskie
Powiat:raciborski
Gmina:Krzyżanowice
Rodzaj obiektu:Pałac

Rejestr zabytków

Obiekt:pałac, nr rej.: 1043/65 z 2.06.1969

Stan obecny

Dom Generalny ss. Franciszkanek.

Historia

Pałac, wzniesiony na rzucie prostokąta, zbudowany został w 1700 roku przez hrabiego Jana Bernarda Praschma, a po jego śmierci w 1708 roku przeszedł na własność barona Karola Gabriela von Wengerski. Od 22 listopada 1775 r. gospodarzem pałacu została rodzina Lichnowskich, posiadająca liczne majątki w okolicy Raciborza, Karniowa i na ziemi opawskiej. Dzięki nowym właścicielom, którzy utrzymywali kontakty z największymi kompozytorami, w pałacu gościli wybitni goście, m.in. w latach 1794-1796 przebywał tu Ludwig van Beethoven, a w latach 1843-1848 Ferenc Liszt.

W 1856, za sprawą księcia Karola von Lichnowski, pałac został przebudowany w stylu neogotyckim, wzniesiono także murowaną bramę wjazdową. W 1860 roku podczas przebudowy pałacu w jego południowo-wschodnim narożu wzniesiono okrągłą wieżę i salę rycerską, która obecnie pełni rolę kaplicy. W trzech pozostałych narożach ulokowano ośmioboczne baszty. Autorem projektu przebudowy był niemiecki architekt Carl Lüdecke. Budynek wzbogacono wówczas także o ryzality, neogotyckie schodkowe szczyty, ostre łuki, załamujące się nadokienniki oraz charakterystyczne dla angielskiego cottage style kominy.[2]

W 1930 roku książę Wilhelm von Lichnowsky sprzedał posiadłość siostrom ze Zgromadzenia Franciszkanek, które założyły w nim klasztor i dom opieki. Franciszkanki do dziś sprawują pieczę nad pałacem.

żródło: wikipedia

Opis

Budynek neogotycki.

Inne

Brama z 1853 r, .nr rej.: 1043/65 z 2.06.1969

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

GREGORIUS ...9 miesięcy temu
Bedac w tym palacu a raczej jedynie na jego terenie w parku przed palacem ujal mnie szczery i radosny smiech grupy dzieci. Okazalo sie, ze to podopieczni siostr Franciszkanek. Dobrze, ze palac jest w taki sposob wykorzystany i dobrze prowadzony. Z racji wszechobecnej pandemii nie dane mi bylo wejsc do srodka ale moglem odwiedzic palacowa bardzo urokliwa kapliczke.