Skatalogowanych zabytków: 11265
Zarejestruj się
Miniatura Prusinowice
2019, zdjęcie Bogdan Adler
Miniatura Prusinowice

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 51.7308, 18.9131

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Bogdan Adler

Prusinowice

Województwo:łódzkie
Powiat:zduńskowolski
Gmina:Szadek
Rodzaj obiektu:Dwór

Rejestr zabytków

Zespół:dworski, 1 poł. XIX, XX w.
Obiekt:dwór, nr rej.: 836 z 28.12.1967

Stan obecny

W 1939r dwór przejęty przez Niemców , podczas działań wyzwolicielskich – spalony.
Po 2WŚ ulokowano we dworze PGR , odbudowano go a w 1962r – rozbudowano .
Następnie w czasie „transformacji” przeszedł w ręce AWRSP a w 1997r. - właściciela prywatnego .

Historia

W 1840r w Prusinowicach powstał dwór rodziny Czartoryskich h. Łada , którzy rozbudowali istniejący wcześniej folwark o oficynę , spichlerz i gorzelnię .
Podczas powstania styczniowego dwór był szpitalem polowym i magazynem .
Od 1919r. Majątek i dwór przeszedł w ręce Krzyżanowskich .

Opis

Dwór jest usytuowany w założeniu parkowym ze stawem . Jest budynkiem murowanym , na planie prostokąta , jednopiętrowym , z dwoma przybudówkami po bokach .
Od frontu centralnie położony portyk na dwóch kolumnach z tympanonem , w elewacji ogrodowej – ryzalit .
Budynek jest podpiwniczony i zawiera łącznie 19 pomieszczeń .

Inne

W Rejestrze Zabytków – wpis :

- zespół dworski, 1 poł. XIX, XX:
- dwór, nr rej.: 836 z 28.12.1967
- oficyna, nr rej.: 838 z 28.12.1967
- spichlerz, nr rej.: 837 z 28.12.1967 (nie istnieje ?)

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

Pałac i park wokół niego były kiedyś przepiękne. Wracałam tamtędy codziennie ze szkoły wszystko tam tętniło życiem. Wiosną kwitły mnóstwo kwiatów. Wokł pałacu były prześliczne róże - dopuki PGR zatridniał grodnika który o nie dbał. Póżną jesienią chodziliśmy tam na pyszne jabłka z sadu znajdującego się między pałacem a oficyną - miały wyjątkowy smak (wyjątkow twarde - takie wielkie prawie białe i małe czerwono zielone) nigdzie już potem nie jadłam już takich jabłek. Czy jeszcze tam są te jabłonki? Zimą jeżdzieliśmy na łyżwach po stawie. W pałacu były biura PGRu i mieszkałi pracownicy. Oficyna była pełna mieszkańców. Teraz powybijane okna i park zamknoęty na głucho. Spędziłam tam dzieciństwo i nie moge pogodzić sie z tym, że teraz tak niszczeje. Czy naprawdę nie można nic zrobić żeby ocalić ten objekt?

Katarzyna