Skatalogowanych zabytków: 11246
Zarejestruj się
Miniatura Ostrowo
2009, zdjęcie Marek Kujawa
Miniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura OstrowoMiniatura Ostrowo

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 52.5916, 18.3782

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Marek KujawaTomasz Młynkowiak

Ostrowo

Ostrowo am Goplo

Województwo:kujawsko-pomorskie
Powiat:inowrocławski
Gmina:Kruszwica
Rodzaj obiektu:Dwór

Stan obecny

Własność prywatna.

Historia

Dwór z poł. XIX w.
Ostrowo to wieś leżąca na wschodnim brzegu Jeziora Gopło i znajdująca się 13,5 km na południe od Kruszwicy. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1299 r. Wtedy to arcybiskup gnieźnieński Jakub odstąpił ją swemu bratankowi Piotrowi, w zamian za wieś Ocinek k. Sieradza. Piotr z kolei przekazał Ostrowo jako posag siostry Janowi – synowi Macieja, sędziego kujawskiego. W latach 1337-1357 dobra te należały do Stanisława z Ostrowa (kolejnego sędziego kujawskiego), a w 1560 r. do Stanisława Święcickiego, który posiadał tu 3 łany. W kolejnych latach wieś wchodziła w skład dóbr majętności w Popowie i miała wspólnych z P. właścicieli, m. innymi: Gawrońskich, Popowskich i Gorzewskich (1. poł. XVII w.). Następnie przeszły w ręce rodu Trzcińskich h. Dołęga. Od około 1744 r. należały do Macieja Trzcińskiego, nast. jego syna: Tadeusza Gedeona (1746-1799). Tadeusz był znanym wówczas politykiem, stolnikiem bydgoskim w latach 1774-89, łowczym inowrocławskim (1772-74), a także posłem woj. brzesko-kujawskiego na Sejm Czteroletni.
Na pocz. XIX w. dziedzicem P. i Ostrowa był Józef Trzciński, kolejny starosta kruszwicki, ożeniony z Marianną Borowską. Dnia 22 czerwca 1813 r. w P. urodził się ich syn Edward Tadeusz, a 7 lutego 1815 r. Walentyn - przyszły dziedzic P. i Ostrowa. Mieli łącznie sześcioro dzieci; oprócz wspomnianych synów byli to: Ryszard, Justyna, Anna oraz Franciszka. Dnia 3 listopada 1824 r. miało miejsce ważne wydarzenie - w ostrowskim kościele 20-letnia Justyna Trzcińska zawarła związek małżeński z 26-letnim Janem Steinbornem, dziedzicem Ludziska. Świadkami p. młodych były zacne postacie - Wincenty Zagajewski, stolnik bydgoski, dziedzic Borucina oraz Dominik Mierosławski h. Leszczyc, dziedzic Mirosławic, Witkowa, etc... W 1832 r. w tym samym kościele miało miejsce smutne wydarzenie - pochowano 5-letnią córeczkę Jana i Justyny - Emilię.
W latach 40. XIX w. w P. i Ostrowie dziedzicami byli Ryszard i Walenty Trzcińscy. To zapewne oni w 1846 r. wybudowali tu nowy dwór. W tym samym roku Walenty został aresztowany został przez Niemców i zwolniony dopiero w 1848 r. Po upadku powstania w 1863 r. osiadł na majątku, a w 1871 r. sprzedał Popowo bratankowi, dr. Tadeuszowi Trzcińskiemu i przeniósł się na stałe do Gniezna.
Pod koniec XIX w. właścicielem Ostrowa był Józef Prandota-Trzciński na Trzcinnie h. Rawicz (1880-1939), poseł na sejm II RP. Ożeniony był z Heleną Aubracht-Prądzyńską (1855-1908) h. własnego (Księżyc), która zmarła w klinice uniwersyteckiej w Berlinie. Z tego związku pochodzili synowie: Juliusz, Witold i Józef. Po śmierci Heleny, Józef Trzciński ożenił się ponownie. W 1872 r. w Wałdowie, zaślubił Annę Aubracht-Prądzyńską, z którą miał kolejne dzieci: Tadeusza, Marię i Justynę. Ostatnim właścicielem Ostrowa był Juliusz, poseł do sejmu ustawodawczego, minister Dzielnicy Pruskiej, który rozbudował dwór (w 1916 r.) do postaci klasycystycznego pałacyku.
W 1885 r. Ostrowo stanowiło dominium o areale 625,26 ha, w tym 386,25 ha ziem uprawnych, 63,21 ha łąk i pastwisk, 10,16 ha nieużytków i 158,64 ha wód. Do oszacowania podatku gruntowego wykazywano 5549 marek tzw. "czystego dochodu". We wsi znajdowało się 13 domów, zamieszkałych przez 187 osób, w tym 1 ewangelik. Majątek specjalizował się w hodowli bydła opasowego i owiec. Była tu owczarnia zarodowa rasy Rambouillet. Na pocz. XX w. pod zarządem Juliusza Trzcińskiego ostrowskie dobra liczyły 504 ha. Czysty dochód gruntowy szacowano na 4107 marek. (1909 r.). W 1926 r. wysokość dochodu nie zmieniła się (1369 talarów = 4107 marek), pomimo zmniejszenia pow. majątku do 400 ha. Na obszar ten składało się 338 ha ziem uprawnych i 20 ha wód.
Juliusz Trzciński w 1930 r. ożenił się z Antoniną Kurnatowską z Kurnatowa h. Łodzia (1901-1974), z którą miał dwie córki: Helenę zamężną za Tadeusza Tacika i Justynę zamężną za Jacka Michałowskiego. Jego brat Józef ożenił się z Wandą Filisiewicz (1900-1984). Juliusz Trzciński został aresztowany przez Niemców i zamordowany w nocy z 12 na 13 września 1939 r., w lasach pod Gniewkowem. W latach 2. wojny światowej wieś nosiła nazwę Spitzwerder. Po 1945 r. w dworku umieszczono szkołę rolniczą, a następnie Dom Opieki Społecznej, który mieścił się tu aż do 2009 r. Antonina Trzcińska wraz z córkami otrzymały zakaz powrotu do Ostrowa. W latach 90. XX w. niedaleko od pałacu rozpoczęto budowę nowego, okazałego budynku dla pensjonariuszy, jednak w latach 2009/10 prace przerwano i obiekt ten do dzisiaj niszczeje. W 2010 r. pensjonariusze zostali wyeksmitowani, gdyż potomkowie dawnych właścicieli rozpoczęli procedurę odzyskiwania obiektu. Zasadniczo dwór wraz z parkiem wróciły do potomkiń Juliusza Trzcińskiego, jednak spór ze Skarbem Państwa trwa nadal, gdyż wojewoda kuj.-pomorski domaga się zwrotu nakładów na budowę nowego obiektu.
Opracowanie własne na podst. dostępnych źródeł i badań terenowych.
Opis stanu własności na podst. artykułu: Jan Szczutkowski "Trzcińscy odzyskali dworek w Ostrowie nad Gopłem, ale ich spór ze Skarbem Państwa nadal trwa". Gazeta Pomorska, 17 czerwca 2020
Wszystkie prawa zastrzeżone!


Opis

Dwór eklektyczny o cechach klasycystycznych, fasadą skierowany na wschód. Po obu stronach korpusu głównego znajdują się dwa wydatne ryzality pokryte łamanym "polskim dachem". W osi wejściowej znajduje się okazały ganek, z filarami podtrzymującymi taras pierwszego piętra, z wystawką wykończoną wystawą dachową.

Park

Park krajobrazowy z k. XIX w. o pow. około 3 ha (niegdyś znacznie większy). Do 2009 r. park był zadbany, posiadał czyste alejki i przystrzyżone trawniki oraz czytelny układ komunikacyjny. Obecnie powoli zaczyna zarastać. Nadal rosną tu cenne, stare drzewa: lipy drobnolistne, wiązy polne, robinie akacjowe oraz iglaki reprezentowane przez świerki pospolite i srebrzyste oraz modrzewie europejskie. Przy zachodniej granicy parku rosną stare drzewa, które pochodzą prawdopodobnie z okresu gdy istniał tu starszy dwór. Założenie znajduje się w całości na terenie Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia.

Inne

Oficyna, obory oraz spichlerz.
Kościół późnogotycki z XVIII w. o cechach barokowych.

tekst: Marek polskiezabytki.pl 2011

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

S Crok i 9 miesięcy temu
W latach 1973-1982 jako dziecko, przebywałem często w pałacu. Przyjeżdzałem na wakacje :-) j Mój ś.p dziadek Jan pełnił funkcję dyrektora placówki ( nastepnie w Tarnówku ) natomiast babcia Leokadia pielęgniarki. Mam dużo pięknych wspomnień z tego obiektu, kompleksu. Pamiętam olbrzymie agawy które rosły przed głównym wejściem oraz wielkie sztuczne muchomory robione ze zdobionych misek umywalkowych rozsiane w róznych miejscach parku. Chodziłem często do magazynów, spichlerza, garaży w kórych mój wój trzymał służbową nysę służącą do zaopatrzenia. Pamiętam sympatyczne acz czasami trudne relacje z pensjonariuszami. Ostrowo, Popowo, Złotowo, Ostrówek z unikatowym promem wodnymna jeź. Gopło to nadal piękne okolice, mimo czesciowo wykarczowanego pasa leśnego. Z relacji mojego taty, którego rodzinny dom graniczy z pałacem wiem, że to dziedzić sprowadzał z europy wszystkie ciekawe drzewa i rośliny. Pozdrawiam i polecam tą piekną ziemię. Można popłynąć z Kruszwicy do Popowa statkiem ( przystań jest przystosowana od kilku lat )
Marek Kujawarok i 9 miesięcy temu
Ja "załapałem się" na końcówkę działania Ośrodka. Ale do Popowa pływałem własną łódką! Pomost faktycznie jest fajny, a "Ośrodek Wczasowy" rodem z PRL-u to naprawdę ciekawostka. Kobylniki powinny to miejsce bardziej wypromować. Pozdrawiam!