Skatalogowanych zabytków: 11333
Zarejestruj się
Miniatura Nawra
2010, zdjęcie Andrzej M
Miniatura NawraMiniatura NawraMiniatura NawraMiniatura NawraMiniatura NawraMiniatura NawraMiniatura NawraMiniatura Nawra

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 53.1936, 18.5027

Nawra

Nefer

Województwo:kujawsko-pomorskie
Powiat:toruński
Gmina:Chełmża (wiejska)
Rodzaj obiektu:Pałac

Rejestr zabytków

Obiekt:pałac, nr rej.: A/284 z 27.08.1929

Stan obecny

O obecnym stanie pałacu przeczytają Państwo w artykule zamieszczonym w opisie.

Historia

Pałac z pocz. XIX w.
W związku z rokiem Andrzeja Szwalbego, na początku opisu pragniemy opublikować artykuł pani Aleksandry Kłaput-Wiśniewskiej, p.t. "Andrzej Szwalbe – jako orędownik odrodzenia pałacu w Nawrze"
"W 1977 roku Jerzy Andrzej Kruszyński (jeden ze spadkobierców majątku) zorganizował w Nawrze spotkanie z użytkownikami Pałacu i z władzami konserwatorskimi województwa toruńskiego, któremu ten niszczejący wówczas obiekt podlegał. Na tym spotkaniu zapadł decyzja o odbudowie zabytkowej karczmy oraz koniecznej renowacji osiemnastowiecznego pałacu. Remont planowano ukończyć ok. 1980 roku. W ten proces rewitalizacji zabytku włączył się Andrzej Szwalbe z właściwą sobie energią. Już 31 marca 1978 roku spotkał się z Jerzym A. Kruszyńskim, by wspólnie wypracować koncepcję wykorzystania Nawry jako ośrodka muzycznego. Jerzy Andrzej Kruszyński przybliżając dyrektorowi Szwalbemu historię Nawry – ważnych wydarzeń i związanych z nią postaci, sugerował, że do czasu remontu pałacu jedynym obiektem nadającym się do wykorzystania na cele koncertowe jest miejscowy kościół parafialny, co spotkało się z przychylnością ówczesnego proboszcza - ks. Józefa Witkowskiego.
Wykorzystania pomieszczeń pałacowych na cele koncertowe byłoby możliwe dopiero po ukończeniu remontu pałacu. Zgodnie z sugestiami J. Kruszyńskiego dyr. Szwalbe niezwłocznie przystąpił do omawiania strategii remontowych z użytkownikiem obiektu czyli Instytutem Hodowli i Aklimatyzacji Roślin. W 1978 dyrekcja IHAR w Radzikowie „w zasadzie przychyliła się” do przedstawionej przez dyr. Szwalbe koncepcji wykorzystania pałacu na cele kulturalno-artystyczne ale zasadniczą przeszkodą było otrzymanie mieszkań i lokalu przedszkolnego w celu wykwaterowania dotychczasowych użytkowników pałacu oraz urządzenie gdzieś laboratorium w miejsce planowanego w największych pałacowych salach. Dyr. Szwalbe rozpoczął zatem ofensywę we władzach państwowych, partyjnych i resortowych. U wojewody, w Kmiecie Centralnym PZPR, w Ministerstwie Rolnictwa i Dyrekcji naczelnej IHAR przedstawiał wizję Ośrodka Kultury Narodowej w Nawrze. Opisywał w tych negocjacjach pałac Kruszyńskich, jako „klejnot pierwszej wielkości, na tle budowli o nijakim wyrazie architektonicznym, cieszące do dziś w pierwotnym kształcie zewnętrznym najbardziej wyrafinowane oko, przy czym wnętrza, które je wypełniały nigdy nie kłamały formie zewnętrznej”. Szwalbe roztoczył wizje ciągu stylowych wnętrz, z galerią obrazów i rzeź, historyczną biblioteką, z której tak słynęła siedziba Kruszyńskich, z salonem muzycznym, bufetem z czarną kawą.
W wizji Szwalbego odrestaurowane wnętrza tworzyłyby swoiste strefy tematyczne. Pierwsza, związana z polskim klasycyzmem winna być wzbogacona kolekcją rysunków Hilarego Szpilowskiego. Druga w założeniu dyrektora Filharmonii Pomorskiej miała stać się dowodem znaczenia polskiego ruchu intelektualnego XVIII i XIX wieku z e specjalnymi zbiorami bibliotecznymi w jej centrum. Szwalbe podawał nawet konkretne tytuły pozycji, które powinny znaleźć się w nawrzańskiej bibliotece: Wojciecha Kętrzyńskiego, O narodowości polskiej w Prusach Zachodnich za czasów krzyżackich. Studyjum historyczno-etnograficzne (wyd. w 1876 roku), Antoniego Karbowiaka, Materiały do dziejów wychowania i szkół Ziemi Chełmińskiej (1895), faksymilowe wydanie dzieła Mikołaja Kopernika O obrotach sfer niebieskich (1543). Trzecią sferę tematyczną Andrzej Szwalbe wiązał ze sztukami pięknymi i poezją. Sytuował w pałacu w Nawrze, portrety rzeźbiarskie Stanisława Augusta Poniatowskiego, Hugona Kołłątaja, Juliana Ursyna Niemcewicza, Stanisława Staszica, Wojciecha Kruszyńskiego. Projektował także wystawy militariów, map, proporców oraz wystawę grafik Artura Grottgera.Podkreślał, że dla takiego celu jak uratowanie najcenniejszego na Pomorzu pomnika rodzimego klasycyzmu i przysporzenia Toruniowi czegoś w rodzaju Łazienek, warto zdobyć się na obiekty zastępcze do zamieszkania dla pracowników i zorganizowanie pomieszczeń właściwych dla laboratorium.
Zanim jednak w Nawrze rozpoczęto remont pałacu, Filharmonia już zaakcentowała swoją artystyczną obecność w tej miejscowości, rozpoczynając koncerty w tamtejszym zabytkowym kościele. Pierwszy taki koncert odbył się 26 listopada 1978 roku w programie wykonywanym przez Capellę Bydgostiensis znalazły się utwory polskiej muzyki wokalnej i instrumentalnej XV- XVII wieku z kompozycjami Piotra z Grudziądza, Wacława z Szamotuł, Bartłomieja Pękiela, Andrzeja Hackenberegera i Mikołaja Zieleńskiego. Koncert anonsowano jako zapowiedź przyszłych wieczorów w stałej estradzie kameralnej i miejscu wyjątkowym dla uprawiania klawesynistki, jak określano już wówczas pałac w Nawrze.
Zapewnienia ministra Rolnictwa, że uczyni wszystko aby zaistniały warunki do rozpoczęcia remontu pałacu i wydano polecenia IHAR mające na celu jego przyspieszenie oraz ukończenie prac prowadzonych pod nadzorem Pracowni Konserwacji Zabytków w Toruniu, dawały nadzieje na rychłą realizację artystycznych zamierzeń.
Filharmonia Pomorska w oczekiwaniu na remont prowadziła regularnie, w ramach festiwali muzycznych, koncerty w kościele w Nawrze, przyjmowane niezwykle serdecznie przez okolicznych mieszkańców. Odbyły się one 23 września 1980, 27 września 1981 ,15 września 1982 i 8 września 1984), utrzymując zainteresowanie melomanów i władz zabytkowym kompleksem. Jednocześnie też zbierała informacje na temat naukowych opracowań dotyczących historii Nawry.
Sprawa remontu pałacu w 1979 nie posunęła się jednak wcale. W grudniu 1979 dyr. Szwalbe przypomniał Urzędowi Wojewódzkiemu w Toruniu o sprawie ośrodka kultury w Nawrze. Po naradzie z udziałem wojewody toruńskiego, sekretarza KW, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Andrzej Szwalbego, uznano propozycję przeznaczenia dla celów kulturalnych użytkowania pałacu w Nawrze za interesującą i rozpatrywano dwa warianty realizacji tego planu.
Pierwszy - „maksymalny” przewidywały przejęcie pałacu w całości i powołanie w nim odrębnej instytucji kultury. W związku z tym prace konserwatorskie, rekultywacja parku, finansowane byłyby z budżetu centralnego. (Dotychczasowe opracowania i prace finansował IHAR.)
Wariant drugi wiązał się z przejęciem części pałacu i ograniczeniem programu naukowo-artystycznego do jednej kondygnacji. Dostosowanie obiektu miałoby się odbyć na zasadach współfinansowania Ministerstwa Kultury i Rolnictwa. Trudności z wynegocjowaniem odpowiedniego stanowiska wszystkich zainteresowanych stron stanęły na przeszkodzie przeprowadzenia prac remontowych w kolejnym roku.
Dopiero na początku 1981 roku w Muzeum Okręgowym w Toruniu odbyło się spotkanie ustalające charakter funkcjonalny ośrodka kultury narodowej w Nawrze. Uczestnicy (Marian Biskup z Towarzystwa Naukowego w Toruniu, Gerard Ostrowski z Wydziału Kultury UW, Dyr. Andrzej Szwalbe, Zdzisław Ciara dyr. Muzeum Okręgowego w Toruniu, Jan Zabolewicz Woj. Konserwator zabytków i Zdzisław Zgiercha kustosz badań i dokumentacji zabytków w Toruniu) podjęli następujące ustalenia. Pałac w Nawrze przeznaczony będzie w całości na ośrodek kultury narodowej. Wystrój architektoniczny, obejmujący prace sztukatorskie, malarskie itp. sfinansowany będzie przez Woj. Konserwatora Zabytków. Muzeum okręgowe w Toruniu wyposaży wnętrza jako ekspozycję przedmiotów historycznych tworzących klimat epoki, Księgozbiór i materiał naukowy zabezpieczy Towarzystwo Naukowe w Toruniu (w hołdzie inicjatorowi jego powstania Michałowi Sczanieckiemu – przedostatniemu dziedzicowi Nawry). Filharmonia Pomorska zadeklarowała wyposażenie pałacu w instrumenty (w tym instrumenty historyczne) oraz zapewnienie organizacji koncertów. Wydział Kultury Urzędu Wojewódzkiego zagwarantował przydział trzech etatów potrzebnych do funkcjonowania ośrodka. W zakresie prac remontowych przewidziano salkę koncertową z pomieszczeniami dla muzyków, salonik historyczny do spotkań, salkę muzealną pełniącą funkcje kuluarów, mały bufet z zapleczem, małe mieszkanie dla opiekuna ośrodka i szatnie.
Realizacja tego zamierzeni przeciągała się jednak z powodu niemożliwości wykwaterowania lokatorów czekających na nowe mieszkania w Nawrze. Opracowane w międzyczasie, przez toruńską artystkę Olgę Piotrowicz, projekty restauracji pałacu w Nawrze wystawiane były w czerwcu 1984 roku w foyer Filharmonii Pomorskiej. Melomani i odwiedzający wówczas Filharmonię Pomorską podziwiali artystycznie przedstawione rekonstrukcje wnętrz z dekoratorskimi detalami, które podkreślały muzyczny kontekst rewitalizacji tego zabytku. Tym faktem kończą się udokumentowane działania dyrektora Filharmonii Pomorskiej mające na celu powstanie w Nawrze Ośrodka Kultury Narodowej."

Będziemy bacznie obserwować, jak potoczą się dalsze losy tego niezwykłego obiektu.
Poniżej jeszcze historia Nawry, począwszy od czasów najdawniejszych:
Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1248 r,. w średniowieczu stanowiła własność rycerską, a od XVII w. znalazła się w posiadaniu rodu Kruszyńskich, by po 1865 r. przejść na rodzinę Sczanieckich. Jest to miejsce wyjątkowe, zasłużone dla kultury narodowej, ostoja polskości w czasach zaborów. Gromadzony w nawrzyńskim pałacu przez stulecia pokaźny i cenny księgozbiór, należał do największych na obszarze dawnych Prus Królewskich. Bywali tu m.in.: Józef Wybicki, Oskar Kolberg, archeolog Gotfryd Ossowski, Wojciech Kętrzyński, gen. Józef Haller, gościli Radziwiłłowie, Czartoryscy, Potoccy, Jabłonowscy, Zamojscy, Działyńscy.
Początki Kruszyńskich w Nawrze łączą się z postacią Bernarda Kruszyńskiego herbu Prawdzic (ur. ok. 1590 r.), który ożenił się z córką ówczesnego właściciela Nawry. Awans do grupy zamożnej szlachty liczącej się w Prusach Królewskich Kruszyńscy zawdzięczali Walerianowi (1654-1720), kasztelanowi gdańskiemu. Za czasów kasztelana w miejscu obecnego dworu stał już drewniany. piętrowy i podpiwniczony dwór.
Początki biblioteki w Nawrze wiążą się z postacią Antoniego Kruszyńskiego (1706-1774). W gromadzonych przez niego zbiorach przeważały książki z klasycznej literatury łacińskiej o tematyce historycznej, literatura francuska, pisma religijne, prace dotyczące matematyki, medycyny. Kontynuatorem rodzinnych tradycji bibliofilskich był Konstanty Ignacy Kruszyński (1751-1818). Był budowniczym obecnego pałacu w Nawrze ? wzniósł go m.in. dlatego, by w lepszych warunkach gromadzić książki. Tak więc w latach 1798-1805 powstał pałac wg projektu Hilarego Szpilowskiego,. Wielką uwagę przywiązywał Konstanty do księgozbioru, uzupełniając go głównie poprzez zakupy na aukcjach w Toruniu. W tym okresie biblioteka wzbogaciła się o dzieła Goethego i Szekspira.
Spadkobiercą Nawry po Konstantym został Józef Kruszyński, ożeniony z Olimpią ze Skórzewskich, córką hrabiego Fryderyka z Lubostronia. W wyniku małżeństwa Bogusławy z Kruszyńskich (wnuczki Konstantego) z Michałem Sczanieckim w 1865 r. Nawra przeszła na Sczanieckich. Nowy gospodarz był wybitną postacią, uczestnikiem powstania styczniowego, szambelanem papieskim, działaczem politycznym i społecznym. Prócz książek gromadził w bibliotece pałacowej druki polskie, archiwalia, zbiory numizmatyczne, medalierskie, archeologiczne, geologiczne, kartograficzne, malarskie, należące do największych w Prusach. W II połowie XIX w. właściciele założyli wokół pałacu park.
Kolejnym właścicielem majątku był Jan Sczaniecki (1873-1952. Był godnym następcą swego ojca w powiększaniu zbiorów bibliotecznych. Jedno z pierwszych wydań dzieła Kopernika ?O obrotach sfer niebieskich? należało do cymelii nawrzyńskiej biblioteki. Księgozbiór w 1939 r. liczył prawie 8000 tomów, dużą ilość map, atlasów, teczki rękopisów, liczne broszury.
Wojna nie oszczędziła pałacu i jego mieszkańców. Jan Sczaniecki, który nie podpisał volkslisty, musiał opuścić Nawrę i wraz z rodziną przenieść się do Chełmży. Wnętrza Niemcy przebudowali, umieszczając w nim dom matki (Mutter Heim). Po wojnie folwark nawrzyński nie wrócił do właścicieli, lecz przejęły go Państwowe Gospodarstwa Rolne. Niepowetowane straty poniosła biblioteka. Większość zbiorów zaginęła w 1939 r., część wywieźli Niemcy w latach 1940-1941. Odnaleziona po wojnie część archiwum znajduje się w Archiwum Państwowym w Toruniu. Uratowaną część zbiorów biblioteki Sczanieckich posiada także biblioteka UMK w Toruniu. Zaginęły najcenniejsze eksponaty: pergaminy z podpisami i pieczęciami królów polskich, inkunabuły. Nieliczne ocalałe ze wspaniałego zbioru portretów malarstwa sarmackiego płótna, można podziwiać obecnie w Muzeum Sztuki w Łodzi.
Kościół w Nawrze stanowi wraz z okalającym go cmentarzem nekropolię rodową Kruszyńskich i Sczanieckich. W 1815 r. Konstanty Kruszyński umieścił w kościele epitafium rodu Kruszyńskich. Znajduje się na nim kartusz z herbem Prawdzic oraz portretami Kruszyńskich: Bernarda, Jana, Waleriana, Antoniego i jego żony Ludwiki.
W latach 70-tych XX w. przeprowadzono prace remontowe pałacu. W 1996 r. zabezpieczono konstrukcję dachu.
Opracowanie na podst. dostępnych źródeł internetowych i badań terenowych.
Wszystkie prawa zastrzeżone!


Opis

Budynek klasycystyczny, dwukondygnacyjny, typowa dla klasycyzmu warszawskiego siedziba wiejska, piętrowa, z lekko pośrodku wysuniętym portykiem kolumnowym. Skrajne osie fasady wyróżnione ryzalitami pozornymi ujętymi w pilastry. Zarówno kolumny podtrzymujące portyk, jak i pilastry mają jońskie głowice. Elewacja od strony ogrodu niegdyś miała dwa skrajne ryzality zamknięte trójbocznie, po rozbudowie wtopione w elewację. Po bokach dobudowano później dwie symetrycznie ustawione oficyny (z których jedna jest obecnie zamieszkała).

Park

Park z 2 poł. XIX w. o pow. 8 ha. Park w stylu krajobrazowo - klasycyzującym, zachował się w pierwotnych granicach do obecnych czasów. Pałac dzieli założenie na 2 części. Część zapałacowa znajduje się na terenie sadów i ogrodów, a część frontowa na terenie dawnych łąk. Aleje dojazdowe przebiegają przez trawniki podzielone na 6 kwater, obsadzonych głównie bzem, jaśminowcem i śnieguliczką. Po zewnętrznych stronach trawników znajdują się dwie aleje lipowe. Na narożniku każdej kwatery był ustawiony okazały głaz narzutowy. Początkowe i końcowe kwatery były zwieńczone 4 sosnami czarnymi. Aleja dojazdowa przed pałacem kończyła się zajazdem.
Przed frontonem pałacu znajdował się kolisty podjazd z okrągłym gazonem pośrodku, podzielonym na 6 części o kształcie klinów, w środku gazonu znajdował się kwietnik obramowany żywopłotem z bukszpanu. Przed frontową elewacją założono małe prostokątne trawniki obrzeżone wąskimi kwietnikami. Na trawnikach rosło 8 żywotników uformowanych w kształcie stożków. Podjazd przy elewacji frontowej i obu szczytach pałacu pokrywał kolorowy bruk. Wybrukowana była też aleja lipowa przy granicy z ogrodem warzywnym i sadem. Za pałacem, przed elewacją ogrodową był założony mały klomb kwiatowy, a przy ścianie oficyny zachodniej rosły pnącza i malwy na rabacie. Głównym wnętrzem w płn.części parku była polana ze stawem, na którego płn. brzegu były ułożone polne kamienie. Od strony zach. do stawu wpływał strumyczek, nad którym znajdował się mostek ziemny z poręczami (obecnie po strumyku pozostał tylko płytki rów).
W parku istniał system dróg i ścieżek, dziś w większości nieczytelny. Główną drogą w tej części parku była obwodnica biegnąca przy granicy z ogrodem warzywnym i na tym odcinku tworząca aleję grabową. Druga droga biegła wokół stawu, od niej odchodziła ścieżka, dochodząca do obwodnicy. Drzewostan parkowy składał się głównie z gatunków rodzimych, czyli lipy, graby, klony i jesiony. Z gatunków obcych występowały m.in. magnolie, platan, tulipanowiec i choina kanadyjska. W ogrodzie znajdowały się domy rządcy i ogrodnika.
W okresie powojennym park z pałacem był administrowany przez UMK, potem w zarządzie PGR, od 1974 r. należał do Zakładu Doświadczalnego Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.
Ubożenie składu gatunkowego postępuje nadal, kilka gatunków wyginęło zupełnie, a niektóre są reprezentowane przez pojedyncze okazy. Runo parkowe również było obfite, licznie występowały fiołki, zawilce i konwalie.
Wśród najstarszych drzew w parku znajduje się kilkanaście egzemplarzy o wymiarach pomnikowych. W 1982 r. uznano 4 sędziwe dęby szypułkowe za pomniki przyrody. Ich obwody w pierśnicy wynoszą 322, 344, 356 i 365 cm. W 1991 r. za pomniki przyrody uznano buk pospolity o obw. 274 cm, jesion wyniosły o obw. 308 cm, lipę drobnolistną o obw. 297 cm i dwa dęby szypułkowe - 317 i 352 cm.
Wg inwentaryzacji z 1982 r. na terenie parku znajdowały się 632 drzewa. Najwięcej rośnie robinii akacjowych (24%), lip drobnolistnych (23%), kasztanowców białych (10,74%), klonów pospolitych (8,70%), grabów pospolitych (7,59%). Stosunkowo mało było dębów. Nowe nasadzenia to: jarzębiny, świerki, modrzewie, cisy, jałowce i żywotniki.

Źródło: Nawra gmina Chełmża ZESPÓŁ PAŁACOWO ? PARKOWY Bogdan Chrapkowski Szczepan Wierzchosławski, Toruń 1995

Inne

Po bokach oficyny, umieszczone od strony elewacji ogrodowej.
Zabudowania folwarczne z XIX w.
Karczma z przełomu XVIII i XIX w.

tekst: Marek polskiezabytki.pl 2011

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

Małgorzata Zengota7 lat i 10 miesięcy temu
CZAS UCIEKA...
Marek Kujawa7 lat i 10 miesięcy temu
Tak, faktycznie. Chwilowo zrobiło się \"cicho\" na temat pałacu. Szkoda, że w międzyczasie niszczeje.
monika wilczewska7 lat i 4 miesiące temu
To piękny pałac z duszą . Pamiętam freski na ścianach tego pałacu. Pamiętam zabawy i różne występy na sali w tym pałacu. Wystarczyło 25 lat żeby ten pałac stał się ruiną. Mój dziadek tam pracował jak był dzieckiem. Park, który okala pałac też nie jest w najlepszym stanie.
Szkoda zabytku , naprawdę szkoda.
Jan Nastachowski6 lat i 6 miesięcy temu
Mnie rowniez taki widok przeraza, tym bardziej ze mój dziadek Antoni Kruszynski pochodzil z rejonow Chelmzy
Wiktoria Kruszyńska3 lata i 4 miesiące temu
Szkoda że tak piękny pałac niszczeje ☹️ gdybym mieszkała w Chełmży jak mój pradziadek i mogła odwiedzać częściej to wspaniałe miejsce ☹️❤️
Marek Kujawa12 miesięcy temu
Jako największy polski katalog dworów, pałaców i zamków, z przyjemnością przystępujemy do projektu p.t. "cyfrowy ślad w sieci", jaki chcemy zostawić po Andrzeju Szwalbe - znanym bydgoskim działaczu kulturalnym i muzycznym.
Pomysłodawcą jest dyr. KPCEN w Bydgoszczy - pan Robert Preus, w związku z obchodzonym "Bydgoskim Rokiem Andrzeja Szwalbego", powołanym przez prezydenta Bydgoszczy, pana Rafała Bruskiego. Publikacją jaką przedstawimy w opisie Nawry jest artykuł pani prof. Aleksandry Kłaput-Wiśniewskiej, członkini Stowarzyszenia im. Andrzeja Szwalbego "Dziedzictwo" oraz Komitetu Organizacyjnego Bydgoskiego Roku Andrzeja Szwalbego.
Pragnę również przypomnieć, że pan Andrzej Szwalbe położył ogromne zasługi w rozwoju Filharmonii Pomorskiej, Opery w Bydgoszczy, czy pałacu w Ostromecku, jako "bydgoskim Wilanowie". Więcej o tej niezwykłej postaci, a zarazem bardzo skromnym człowieku, zainteresowani znajdą w Internecie.
Dark Castles Fan11 miesięcy temu
W programie informacyjnym "Zbliżenia" na TVP3 Bydgoszcz w dniu 13 marca 2023 był reportaż o pałacu w Nawrze. Z podanych informacji wynika, że pałac czeka gruntowny remont i rewitalizacja. Zostanie w nim utworzona siedziba muzeum ziemiaństwa i wsi im. rodziny Sczanieckich. Misja odrestaurowania zabytku przekazana została już w 2020 roku samorządowi naszego województwa przez spadkobierców pałacu. Wojewódzki konserwator zabytków zatwierdził właśnie koncepcje adaptacji pałacu na siedzibę muzeum. Dokumentacja techniczno - konserwatorska została praktycznie ukończona. Obiekt ma mieć szczegółowo odtworzone wnętrza wraz z polichromiami. Plan zakłada nie tylko odtworzenie ich do stanu z lat 30-stych, ale także rewitalizację parku, a także odbudowę obiektów nie istniejących. Pracę mają rozpocząć się już jesienią tego roku.