Skatalogowanych zabytków: 11211
Zarejestruj się

Lokalizacja

Współrzędne GPS (zapis dziesiętny): 51.9276, 17.5978

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Sławomir Kirschrobert rydwelskiMarek KujawaJacek Koszalik

Magnuszewice

Großenhagen

Województwo:wielkopolskie
Powiat:jarociński
Gmina:Kotlin
Rodzaj obiektu:Dwór

Stan obecny

Dwór: Stan techniczny dobry.
Stan własności nieznany, pod zarządem J.S.T. albo prywatny.

Historia

Dwór z pocz. XIX / k. XIX w.
Pierwsze wzmianki o wsi znajdujemy w księgach ziemskich, na pocz. XV w. Dziedzicem był wówczas Marcin de Magnuszewicze, ożeniony z Anną, którzy mieli czterech synów: Wojciecha zwanego Olbrachtem, Mikołaja, Bernarda i Jana oraz córkę Barbarę. Marcin pisał się z Magnuszewic, jednakowoż zwał się Cielęckim, co wnioskujemy po znalezionym w zapiskach nazwisku jego brata Macieja. Dziedzic zmarł w latach 60. XV w., zaś dobra po nim odziedziczyli synowie. Posiadali także inne wsie, np Wilcza, Rogaszewo, Węgrzynowo, oba Lubienie, Wyszkowy (Wyszki), a także kamienicę w Kaliszu i młyn zwany „Nadolny”. W 1487 r. Wojciech zapisywał na połowie dóbr 150 grzywien posagu i t. wiana żonie Katarzynie. Mikołaj miał syna Jana, który w 1483 r. sprzedał kamienicę za 13 grzywien proboszczowi kościoła Św. Mikołaja – księdzu Janowi. W 1489 r. zamienił się ze stryjem Bernardem dając mu Magnuszewice i 100 grzywien, w zamian za Wyszkowy. W 1495 r. Jan sprzedał wyderkafem młyn, Janowi Sławoszewskiemu, za 30 grzywien i jedną kopę groszy. Jan ożeniony był z Jadwigą, której w 1491 r. oprawił na poł. dóbr 100 grzywien posagu.
Wojciech i Katarzyna mieli córkę Jadwigę, której matka (już jako wdowa) dała w 1527 r. swoją oprawę na połowie M., pustkach Węgrzynowo, trzech stawach i młynie, w wys. 350 grzywien, z pominięciem innych spadkobierców (Taż Jadwiga to wdowa po Suliszewskim). Bernard miał syna Stanisława, zmarłego w 1527 r., po którym dziedziczyły siostry i siostrzeńcy. Najdłużej z nich żyła Dorota (zm. w 1569), zamężna za Jana Oborskiego. Warto też wspomnieć Annę, zmarłą w 1527 r., zamężną za mieszczanina poznańskiego Jana Jenka, a to ze względu na ich synów – sławetnych Rymarzewiczów. Spośród nich jedynie Marcin czuł się rodzimym mieszkańcem M. i pisał się „szlachetnym Magnuszewskim”. Po śmierci matki odziedziczył on część po wuju Stanisławie. Wraz z braćmi Wojciechem i Stanisławem, w 1529 r. sprzedali swoje części ciotce Jadwidze zamężnej za Stanisława Sukrajewskiego. Wcześniej bracia dokonali podziału majątku z licznymi ciotkami. W ten sposób dziedzicem M. został Suskrajewski, aczkolwiek w połowie XVI w. były tam także jakieś części należące do Stanisława Magnuszewskiego. Ok. 1550 r. dziedzic już nie żył. Mieli z Jadwigą córkę Agnieszkę zamężną za Jana Kotlińskiego. Teściowa nie dała zięciowi nic za darmo. Ziemię, młyn i trzy sadzawki rybne kupował od niej wyderkiem w latach 50. XVI w. W 1557 r. Jadwiga sprzedała wieś Piotrowi Stęgoskiemu, córce zapisując na odczepnego 400 złp. Stęgoski wyderkował dobra Suliszewskim, zaś na skutek umowy (ewikcji) pomiędzy braćmi a synami Jadwigi – Andrzejem i Mikołajem - Magnuszewice dostał na wyderkaf Jan S. Inne części wsi dostali też synowie Jadwigi: Jan i Stanisław, którzy w 1562 r. postanowili sprzedać je Marcinowi Bojanowskiemu h. Junosza, ożenionemu z Dobrzycką. Ten w 1593 r. dał Magnuszewice i Prusy synowi Maciejowi, ożenionemu z Anną Sokołowską, wdową po Jerzym Kretkowskim h. Dołęga. Maciej miał ponadto braci Piotra i Gabriela. Po działach z braćmi w 1595 r. dostał też część dóbr Gołaszyn. Bojanowski był protestantem, a w 1609 r. uczestniczył w proteście przeciwko zakazowi budowy zboru w Międzyrzeczu. Trzy lata później sprzedał Magnuszewice z pustkami Pędzewo Janowi Rembelińskiemu, ożenionemu z Małgorzatą Chwalczewską, a następnie z Jadwigą Stęgoską. Bojanowscy albo Rembeliński byli pod koniec XVI w. budowniczymi pierwotnego dworu w Magnuszewicach. Z pierwszej żony Jana R. pochodzili synowie: Mateusz i Andrzej, z drugiej zaś Stanisław. Po śmierci ojca w 1614 r., bracia postanowili sprzedać dobra jego drugiej żonie – Jadwidze Stęgoskiej – za kwotę 6486 złp. W tymże roku miał miejsce incydent, gdy w dworze Stęgoskiej pojawił się jej pasierb, Mateusz i znacznie ją poranił. Dziedziczka zmarła dwa lata później, a jedynym spadkobiercą po ojcu i zmarłym bracie został właśnie Mateusz. W 1617 r. sprzedał część M. córkom Jadwigi: Zofii, Ewie i Annie. Kilka lat później dziedzicem M. został Jan Wyszkowski, który w 1624 r. zapisywał żonie Agnieszcze Pstrokońskiej 5 tys. złp. posagu. Po kolejnych pięciu latach sprzedał wieś za 18,4 tys. złp. Wojciechowi Załuszkowskiemu, zaś ten już w 1631 r. pozbył się M. na rzecz Stanisława Przyjemskiego, starosty konińskiego i osieckiego, ożenionego z Anną z Bnina Opalińską h. Łodzia. Przyjemscy mieli troje dzieci: Katarzynę, Piotra i Andrzeja, ożenionego z Dorotą Rozdrażewską, wdową po Aleksandrze Opalińskim. Właścicielem M. został Andrzej, który w 1649 r. na swych licznych dobrach zapisywał żonie 40 tys. złp. posagu. Magnuszewice trzymali oni stosunkowo długo, bo do roku 1660, kiedy to Andrzej sprzedał M., Wilczę i Węgrzynowo oraz pustki Pędzewo i Rogaczewo, Mariannie Jarochowskiej, wdowie po Stanisławie Gorzyńskim. Marianna i Stanisław mieli syna Chryzostoma, który oficjalnym dziedzicem M. został w 1669 r. Gorzeński w porównaniu do poprzednich właścicieli był skromniejszą postacią. Z czasem został żupnikiem bydgoskim, a u schyłku życia, także wojskim ziemskim w Poznaniu. W 1691 r. sprzedał M. z przyległościami Aleksandrowi Przyjemskiemu, podstolemu koronnemu. Po Aleksandrze odziedziczył syn Władysław ożeniony z Katarzyną, wdową po Piotrze z Bnina Opalińskim. Ten umarł przed 1699 r., a wdowa sprzedała M. z Wilczą i Węgrzynowem, Wojciechowi Maksymilianowi z Bezdan Hozyuszowi (Hozjuszowi), za sumę 59 tys. złp. Pozostałe swoje dobra w okolicach Poznania, Katarzyna sprzedała za 200 tys. złp. Adamowi Gruszczyńskiemu, kasztelanowi nakielskiemu. Kolejny dziedzic Magnuszewic ożeniony był z Anną Praksedą Wołowską i miał z nią córkę Rozalię oraz trzech synów: Michała, Stanisława – późniejszego kanonika krakowskiego i Jana. Rozalia w 1713 r. wyszła za Stefana Brodzickiego h. Brodzic, syna Piotra i Chlebowskiej, wdowca po Annie Ponińskiej h. Łodzia (zmarłej w 1711 r.). Wcześniej Brodzicki zapisał jej kwotę 10 tys. tynfów, a w lutym 1713 r. w Magnuszewskim dworze zawarł umowę małżeńską z przyszłą teściową. Wojciech Hozyusz zmarł przed 1720 r., natomiast synowie dogadali się co do spadku, na dziedzica wyznaczając Jana Hozyusza. W tymże roku Jan zapisał na połowie dóbr posag 12 tys. złp. swojej żonie, Katarzynie Wyssogota-Zakrzewskiej h. Wyskota, córce Jana i Ludwiki Gostyńskiej. Tym sposobem we wsi pojawili się wysogotowie Zakrzewscy, a niebawem również Radońscy. W 1754 r. w Magnuszewicach Salomea Radońska wyszła za kapitana królewskiego, Tadeusza Zakrzewskiego. Przy ślubie uczestniczyli: Stanisław Koszutski h. Leszczyc, Maciej Trąmpczyński i Piotr Radoński, starościc stawiszyński. W magnuszewskim dworze rodziły się dzieci Radońskich, m.in. Marianna i Zuzanna. W 2. poł. XVIII w. przewinęły się tu także postacie Urbanowskich i Stępczyńskich (Antoni Urb. ożeniony był z Jadwigą Stępczyńską), jednakowoż dziedzicem M. w 1763 r. był Paweł Moskorzewski h. Pilawa, syn Mariana i Anny Stradomskiej. Dziedzic posiadał także Krobanowo w pow. szadkoskim; był dzierżawcą klucza bukowskiego w latach 1754-58. Paweł ożeniony był z Antoniną Skórzewską, zmarłą w 1758 r. w Dusznikach, a następnie z Krystyną Skórzewską. Krystyna w 1772 r. „zawierała układ z pasierbami, oni zaś kwitowali ją z opieki” (Dw.) Z pierwszej żony Paweł miał synów: Aleksandra, Mikołaja i Egidiusza. Po śmierci ojca, pomimo młodego wieku „dziedzicem” nazywany był Aleksander Antoni; zmarły przedwcześnie w 1773 r. (miał 23 lata). Jego brat Manswet Egidiusz Moskorzewski w 1773 r. wydzierżawił wieś Stanisławowi Sadowskiemu h. Nałęcz, pisarzowi grodzkiemu wałeckiemu. Jako jedyny z braci ożenił się, z Ludwiką Mycielską h. Dołega, córką Aleksandra – gen. porucznika wojsk koronnych i Marianny Dahlke. Zmarł prawdopodobnie ok. 1810 r. Zasadniczo wszyscy trzej bracia dziedziczyli majątek porówno wraz z macochą, która nazywana jest dziedziczką M. w kolejnych latach. W tamtym okresie zarządcami w M. byli ciągle Radońscy, np Marcin – rotmistrz w Koronie, a w 2. poł. XVIII w. Sakowski ożeniony z Salomeą Radońską. Ekonomem majątku w M. był Mikołaj Szymański. W 1780 r. Manswet Egidiusz Moskorzewski był dziedzicem Krobanowa, Krobanówka, M., Zmysłowa i Pędzewa. Żył jeszcze w 1810 r., będąc emerytowanym pułkownikiem królewskim. Później dobrami zarządzała rodzina Zakrzewskich, a ok. 1840 r. dziedzicem został Jakub Siemiątkowski, syn Witalisa i Marianny Zbijewskiej h. Rola, ożeniony z Barbarą Gałęzką. Dziedzic utonął „paraliżem ruszony”, w styczniu 1842 r. Jak widać, już w tamtych czasach istnieli miłośnicy zimowych kąpieli, współcześnie zwani „morsami”. W kolejnych zapiskach znajdujemy dziedzica Napoleona Koszutskiego ożenionego z Anielą Toporską. Mieli oni syna Konstantyna, ożenionego z Leokadią Trzebińską h. Ślepowron, zmarłego 21 sierpnia 1852 r. Wdowa Leokadia ponownie wyszła za mąż, za Błociszewskiego h. Ostoja, lecz w 1861 r. dobra w M. kupił od nich Wacław Koszutski. Najwyraźniej nie był dobrym gospodarzem, bo już w 1863 r. dobra zostały zajęte i wystawione przez sąd w Pleszewie na licytację. W maju 1865 zajęcie to zostało anulowane, jednak we wrześniu sąd zmienił zdanie i ogłosił sprzedaż majątku. Wartość dóbr oszacowano na 58 tys. talarów. Rok później w hotelu w Pleszewie zmarła 48-letnia matka Wacława, Aniela i pochowana została na cmentarzu św. Marii Magdaleny. Wacław w tymże roku miał 30 lat.
Dnia 20 stycznia 1869 r. majątek wystawiony na licytację nabyła firma „Tellus”, za sumę 72 tys. talarów. W tym samym dniu od „Tellusa”, Magnuszewice nabyła Helena Wilkoszewska z d. Wilkońska, wdowa po Drwęskim, za 80 tys. talarów. Jak nietrudno zauważyć, Helena nazywała się Drwęska, więc informacja o jakichś właścicielach – Wilkoszewskich - krążąca w Internecie jest niepoprawna. Zaledwie po dwóch latach sąd w Pleszewie ponownie wystawił majątek na licytację. W skład dóbr rycerskich M. wchodził także folwark Pędzew i gościniec Zmysłowice. Nabywcą dóbr został Niemiec, Emil Lange. W 1885 r. M. dzieliły się na wieś i dominium w pow. pleszewskim. We wsi znajdowały się 22 domy ze 193 m-cami, w tym 6 ewangelików (reszta katolicy); 38 analfabetów. W skład domeny wchodziły także folwarki Pędzew i Zmysłów. Na terenie domenalnym znajdowało się 13 domów ze 185 m-cami, w tym 2 ewangelików (reszta katolicy); 90 analfabetów. Kościół we wsi należał do dekanatu pleszewskiego i był siedzibą miejscowej parafii.
Z rąk Langego Magnuszewice kupił Elimar (Eli) Carst (wcześniej Cohn) z Zakrzewa, urodzony w 1850 r., zm. w 1919 r., ożeniony z Martha Eva Emestine Pringsheim (1863-1935). Mieli córkę Elizabeth, zamężną von Koss i syna Guntera. W 1926 majątek należał do Guntera Carsta z Zakrzewa, liczył 494 ha i posiadał gorzelnię. Na ogólny areał składało się 450 ha ziem uprawnych, 25 ha łąk i pastwisk, 10 ha lasu i 9 ha nieużytków razem z wodą. Czysty dochód gruntowy podawany do celów wyliczenia podatku wynosił 1482 talary. Niestety nie wiemy dokładnie, w jakich okolicznościach majątek znalazł się w rękach polskiej rodziny Draheim. W 1939 r. właścicielem Magnuszewic był pochodzący z Pakości, Joachim Karol Draheim (19.08.1908-12.01.1945), syn Józefa i Heleny Domerackiej h. Jastrzębiec. W czasie wojny walczył w powstaniu warszawskim, a konkretnie był lekarzem w szpitalu „Bakcyl” (Sanitariat Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej) założonym w Szpitalu Dzieciątka Jezus, przy ul. Lindleya 4 - Nowogrodzkiej. Miał pseudonim powstańczy „Baron”. Żona – Halina Zofia (14.01.1911-25.08.1944), córka Stanisława Stankiewicza i Stanisławy Boćkowskiej - była lekarzem w tym samym szpitalu. Została zastrzelona przez Niemców w czasie ewakuacji kliniki dermatologicznej, gdy na ulicy zgromadzonych było ponad 2 tysiące pacjentów i personelu. Po powstaniu Joachim wyjechał z Warszawy z rannymi; zmarł w Feliksowie k. Sochaczewa i tam został pochowany. Wiosną 1945 r. ciało poddano ekshumacji i pochowano na Powązkach obok żony.
Po 2. wojnie światowej w Magnuszewicach utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne, zlikwidowane ustawowo na pocz. lat 90. XX w. Gospodarstwo specjalizowało się m.in. w hodowli nasion. Dwór na przestrzeni lat służył jako biura i mieszkania. Budynek po przejęciu przez AWRSP (J.S.T.?) pozostaje opuszczony.
Źródła:
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich... 1880-1902;
Teki Dworzaczka (Regesty, Monografie) Biblioteki Kórnickiej P.A.N.;
Marek Jerzy Minakowski, Wielka genealogia Minakowskiego (Wielcy.pl);
Księga Adresowa Gosp. Rolnych Woj. Poznańskiego, 1926;
Powiat jarociński: http://www.powiat-jarocinski.pl/Perelki_architektoniczne.html
Księga Adresowa Polski dla Przemysłu, etc..., 1926;
Powstańcze biogramy: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/joachim-draheim,8721.html
Mapster:
6720 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wschodnia (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
- plik mapy: 4071_Jarotschin_1889.jpg
6721 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wschodnia (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
- plik mapy: 4071_Jarotschin_1940.jpg
6722 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wschodnia (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
- plik mapy: 4071_Jarotschin_1944.jpg
GENI, A My Heritage Company: https://www.geni.com/people/Martha-Eva-Ernestine-Pringsheim/6000000013514650143
Geoportal.
Wszystkie prawa zastrzeżone!

Opis

Dwór wzniesiony na planie prostokąta, w dłuższej osi WzS-EzN, fasadą skierowany na południe. Budynek parterowy, nakryty dwuspadowym, mansardowym dachem. Pośrodku fasady ryzalit zwieńczony trójkątnym frontonem. Symetria bryły lekko zakłócona niższą przybudówką od strony wschodniej.

Park

Park z XIX w., podzielony współcześnie na kilka działek ewid., o pow. ok. 8 ha wraz z rozległymi polanami wewnątrz i zabudowaniami (Geoportal, 20.11.2018 r.).

Inne

Kościół, drewn., 1751-1754, p.w. Świętej Barbary
Dzwonnica, drewn., 1816 r.

tekst: Marek polskiezabytki.pl 2011

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

Ten obiekt nie został jeszcze skomentowany.