Skatalogowanych zabytków: 11397
Zarejestruj się
Miniatura Świątkowo
zdjęcie Marek Kujawa 2009

Użytkownicy współtworzący opis i dane obiektu

Marek Kujawa

Świątkowo

Swiontkowo, Goßlerhof (1903-1919)

Województwo:kujawsko-pomorskie
Powiat:żniński
Gmina:Janowiec Wielkopolski
Rodzaj obiektu:Dwór

Rejestr zabytków

Park:nr rej.: 174/A z 5.06.1985

Stan obecny

Szkoła.

Historia

Dwór z k. XIX w.
Świątkowo to stara wieś, znajdująca się w odległości 11,5 km na zachód od Żnina i 5 km na płn. wschód od Żernik. Powstała w miejscu średniowiecznej osady, o czym mogą świadczyć przedmioty odnalezione na polach pod koniec XIX w. Pierwsza wzmianka o wsi "Sotkowo" pochodzi z 1356 r., kiedy to należała do rodu Pałuków i leżała nad Błonawą. Obecnie rzeczka nosi nazwę Uścikowski Strumień i płynie (chyba niegdyś?) z pól majątku Juncewo na południe, zasilając system wodny w parku. Dawni skrybowie zapisali także nazwę wsi pod postaciami: Svantkovo w 1380 r., Schwyathkowo w 1523 r. i Swiethkowo (Świętkowo) w 1577 r. W 2. poł. XIX w. urzędową nazwą było Swiontkowo.
Już 1356 r. w zapiskach jako świadek występuje Piotr Uścikowski i jego syn Jan ze Świątkowa. Następnie, w 1380 r. wzmiankowany był Piotr ze Świątkowa, skarbnik poznański i niejaki Ożep (Józef) z Uścikowa, którzy wraz z inną szlachtą byli świadkami nadania Świniarzewa klasztorowi w Łeknie. W 2. połowie XV w. wieś należała do Jana i Mikołaja Świątkowskich herbu Pałuka (braci tzw. "niedzielnych"). Już wtedy we wsi znajdował się kościół parafialny p. w. św. Trójcy, wybudowany najprawdopodobniej na pocz. XV w. W 1470 r. we wsi wzmiankowany był Piotr Świątkowski, od 1486 r. burgrabia kcyński, ożeniony z n.n. Jadwigą. W tymże roku dokonano rozgraniczenia dóbr Świątkowa, Żernik, Obiecanowa i Uścikowa. Zacny burgrabia był postacią bardzo znaną w okolicy, a przy tym majętną. Skupował okoliczne ziemie, z reguły "normalnie", ale także na tzw. "wyderkaf", czyli z prawem odkupu przez poprzedniego właściciela. W 1476 r. kupił część jeziora Skurki w pow. kcyńskim, od Bartłomieja Skurskiego; chyba wziął też od niego połowę Tonowa... W 1491 r. kupił łan osiadły ziemi w Górkach od Wojciecha z Daronic; w tym samym roku cały odcinek rzeki Wełna - od Tonowa po Włoszanowo, plus połowę młyna na tej rzece; w 1493 r. część Kaczkowa od Andrzeja Kaczkowskiego; w 1509 r. Powodowice od Sędziwoja Podleskiego, rok później Posługowo od Jana Wyrskiego z Dziatkowa; w 1512 r. Wolę od Jana Orzelskiego, w 1516 r. Marcinkowo od Stolijskiego, w 1517 r. Kołybki od Wojciecha Kołypskiego oraz wiele, wiele innych...
W 1503 r. burgrabia wydał swą córkę Jadwigę za Benedykta Zajączkowskiego. Dał jej 200 grzywien posagu, co zięć poświadczał przed sądem w Poznaniu. Sto grzywien odpalił w 1507 r. Małgorzacie Skurskiej na połowie części dziedzicznej Tonowa, tzn... posag oprawił jej Bartłomiej S., ale najwyraźniej burgrabia był mu winien te pieniądze. Był też - co oczywiste - kolatorem (sponsorem) miejscowego kościoła. Znany jest też z wyjednania u króla (wraz z Januszem Latalskim i Jędrzejem Krotoskim) potwierdzenia lokacji Pakości, dzięki czemu miasteczko to znalazło się w powiecie inowrocławskim. Z żoną Jadwigą mieli synów: Piotra, Andrzeja, Macieja i Gabriela. Wspomniany zięć burgrabiego - Zajączkowski był wójtem w Obornikach, ponadto posiadał młyn wodny w Poznaniu. Na połowie tego majątku zapisał Jadwidze w 1509 r. po 200 grzywien posagu i wiana.
W 1521 r. synowie Piotra dokonali podziału majątku, a dwóch z nich zapisało posagi swym przyszłym żonom: Piotr - Katarzynie Grodzieńskiej, a Maciej - Felicji Grodzieńskiej. Obie panny były córkami Macieja G., kasztelana bydgoskiego.
Andrzej Świątkowski jako jedyny spośród braci obrał drogę duchowną. W 1525 r. był kanonikiem gnieźnieńskim i zapisywał jakieś sumy Stanisławowi Bożejewskiemu - mężowi Anny Cerekwickiej. W zapiskach również występuje jako "dziedzic w Świątkowie".
Kolejne pokolenie Świątkowskich reprezentowali bracia Marcin i Eustachy, lecz nie wiemy który z w.w. czterech braci był ich ojcem. Marcin ożenił się z Barbarą z Łukowa, siostrą Jana i Sebastiana Zbyszewskich z Łukowa. Dziedziczka Świątkowa zmarła ok. 1562 r.; prawdopodobnie nie mieli z Marcinem dzieci. Pozostali Świątkowscy wymarli bezpotomnie albo porozjeżdżali się po Wielkopolsce.
W latach 1577-1620 wieś miała 6 śladów osiadłych i 2 zagrodników. Dziedzicem był syn Benedykta i Jadwigi Zajączkowkich - Maciej, a następnie jego synowie: Jakub, Wojciech i Stanisław. W tamtym czasie byli oni także właścicielami Uścikowa, Posługowa, Podobowic, Kołybek, Kaczkowa, Ustaszewa, Marcinkowa Małego i Wielkiego oraz Tonowa. W 1569 r. jedną czwartą swoich dóbr sprzedali Stefanowi Grudzieńskiemu. Dwa lata później młody Stanisław Zajączkowski (syn Macieja) w towarzystwie stryjów również odsprzedał swoją część dziedziczną Grudzieńskiemu.
Wojciech Zajączkowski na stare lata pełnił zaszczytną funkcję podstarościego, a także był sędzią surogatem w sądzie grodzkim poznańskim. W latach 1582/83 sprzedał on swoje części dóbr Świątkowa i pozostałych, a także wieś Niedźwiad w pow. gnieźnieńskim - Marcinowi Padniewskiemu h. Nowina z Padniewa, kasztelanowi kamieńskiemu. Żoną kasztelana była Ewa Czarnkowska, miała z nim synów Filipa, Wojciecha i Marcina. Padniewski odszedł do Pana w 1605 r., po czym wdowa wydzierżawiła dobra synom. Ci w towarzystwie krewnych - Stanisława Złotnickiego (gdy bywał w Padniewie nazywał siebie Padniewskim) i Stefana Grudzieńskiego, w 1605 r. sprzedali z prawem odkupu, Świątkowo i Uścikowo - Wojciechowi Dembickiemu. O Padniewskich i ich majątkach zainteresowani znajdą więcej w opisie Żernik w naszym katalogu. Tu tylko nadmienimy, że na skutek podziału w 1609 r. dokonanego w Żernikach, Świątkowo przypadło Marcinowi Padniewskiemu. Po kilku kolejnych latach pełnoletniość osiągnął jeden z 2 synów Marcina - Wojciech. W 1614 r. zapisywał on przyszłej żonie - Justynie z Lubodzieża - 17 tys. złp. posagu. Dwa lata później sprzedał Świątkowo i Uścikowo, z prawem odkupu - Janowi Tomickiemu z Graboszewa. Po trzech latach ponowił tę transakcję na kolejny okres. Bratem Wojciecha był Marcin, którego w latach 20. XVII w. uczyniono posesorem wsi. W 1625 r. obiecał on Tomickiemu, ze zastawi mu rodzinne dobra i uwolni je od obciążeń finansowych. Żoną Marcina została Maria Trzebuchowska ze wsi Roszki; miała z nim synów: Adama i Władysława. Marcin Padniewski zmarł w 1639 r. Po jego śmierci wdowa sprzedała Świątkowo (tzn zapewne tylko swoją część, bo przecież żył Wojciech) na wyderkaf - wdowie po Wojciechu Modliszewskim - Annie Zberkowskiej.
Żoną Wojciecha była z kolei Zofia Radolińska h. Leszczyc. Mieli oni córkę Ewę Mariannę. W 1646 r. dziedzic zezwolił na wykupienie części zadłużonego majątku, przez Wojciecha Karnkowskiego h. Junosza, resztę miała odziedziczyć wspomniana córka. Pamiętajmy też, że sporą część Świątkowa odziedziczyli jej kuzyni. Adam prawdopodobnie się nie ożenił, natomiast żoną Władysława została Lubomiła z Branna. Ta w 1650 r. obiecała wydzierżawić swoją część małżonkom - Tomaszowi i Annie Miecznikowskim. W 1655 r. panowie szlachta zrobili zrzutkę i wspólnie wystawili dwóch pieszych żołnierzy na wojnę ze Szwedami. Do Świątkowa i okolicy szwedzcy najeźdźcy prawdopodobnie nie dotarli, aczkolwiek wieś na kilka lat częściowo opustoszała. Władysław i Lubomiła Padniewscy mieli syna Franciszka Jana. We wsi mieszkała ponadto córka Wojciecha - Marianna Ewa, która wyszła za Ambrożego Zalewskiego. Tenże Ambroży dokonał żywota w roku 1684, po czym Marianna swe prawa do majątku scedowała Urszuli Modrzejewskiej i jej dzieciom: Janowi i Helenie M-im.
W latach 80. XVII w. dziedziczkami Świątkowa były Anna i Elżbieta, córki Władysława albo Wojciecha (?) Padniewskiego. Anna wyszła za Szymona Łysoskórskiego, a po jego śmierci za Stanisława Strzeleckiego, natomiast Elżbieta za Stanisława Jana Puchalskiego, syna Jana Grzegorza i Zofii Gębczyńskiej. Tym sposobem na przełomie XVII i XVIII stulecia wieś w drodze wiana przeszła na Puchalskiego. W 1703 r. Elżbieta pozywała męża o to, że zawarł "szkodliwy" dla niej kontrakt dzierżawy z Janem Wysławskim. Miała z nim czworo dzieci: Franciszka, Wiktora Antoniego, Wojciecha oraz Konstancję; zmarła około 1718 r. po czym Puchalski obiecał sprzedać majątek najstarszemu Franciszkowi. Jednak zanim to nastąpiło, z przyczyn finansowych Puchalscy musieli zastawić dobra. Tymczasowym posiadaczem Świątkowa został Andrzej Młodzianowski. Jednak zaledwie rok później doszło do wspomnianej transakcji i Stanisław P. sprzedał wieś synowi, za symboliczną kwotę 10 tys. złp. Młodzianowski został oficjalnym posesorem dóbr i ożenił się z Katarzyną z Grabskich, a w 1720 r. w Świątkowie urodziła się ich córka Marianna Konstancja. Już rok później miała miejsce kolejna uroczystość - młody dziedzic ożenił się z Barbarą Trąmpczyńską, córką Andrzeja i Róży Kraśnickiej. Z okazji ślubu dał jej 6 tys. złp. posagu (które akurat odebrał od Młodzianowskiego). Puchalscy cały czas odczuwali niedobór pieniędzy, aż w końcu w 1724 r. ojciec wraz z synami sprzedali Ś. i Uścikowo - Bartłomiejowi Puchale Chybińskiemu, synowi Mikołaja. Chybińscy byli posiadaczami S. do 2. połowy XVIII w. Kolejnym właścicielem był Wojciech Gozimirski, który zmarł 9 listopada 1773 r., a 18-go pochowany został u dominikanek w Żninie. Po nim S. odziedziczył syn Walenty. Informacja z roku 1778 mówi, że Walenty, wojski, kawaler orderu świętego Stanisława jest dziedzicem całego Świątkowa i dwóch części Uścikowa, zaś pozostała 1/3 należy do Onufrego.
W tymże roku 1778 Gozimirscy podpisali ugodę o granicach ich dóbr z Ustaszewem Zofii Prądzyńskiej. Dokument podpisano dnia 6 listopada 1778 r. Dziedzic Świątkowa musiał nieźle kręcić się w towarzystwie króla Stanisława Poniatowskiego, bo w niedługim czasie dostał kolejne ordery, a także kasztelanię elbląską; ponadto zyskał wieś Drzązgowo w pow. pyzdrskim. Posiadał także kamienicę "Błażejewską" (kupioną od spadkobierców Stefana Błażejewskiego) w Gnieźnie, którą w 1781 r. sprzedał Jerzemu Grabowskiemu, kupcowi z Gniezna.
W latach 1793-97 Świątkowo stało się własnością rodziny Brezów. Stanowili oni polską gałąź rodziny von Briesen z Marchii, od końca XVI w. o spolszczonym nazwisku Briza, Bryza, a od 1. połowy XVII w. – Breza. Od tego też czasu pisali się oni z Goraja. W 1797 r. dziedzicem Świątkowa był Stanisław Kajetan Krystian Breza h. Breza, urodzony dnia 10 sierpnia 1752 r., w Chorostkach na Wołyniu, pełniący liczne funkcje państwowe, szambelan królewski, poseł na sejm czteroletni w 1790, sekretarz stanu, etc. Tytuł hrabiowski otrzymał od elektora - Fryderyka Augusta, później króla saskiego w latach 1806-27. Gdy w 1808 r. urodził się kolejny syn Brezy, dano mu imiona Fryderyk August, zaś król był jego ojcem chrzestnym. Breza był kawalerem orderów polskich, a także francuskiej legii honorowej (Złoty Krzyż). Należał do loży wolnomularskiej Parfait Silence.
Dnia 23 maja 1793 r. w Chobienicach Stanisław zaślubił Antoninę Marię Radolińską h. Leszczyc (1771-1845). Ich dziećmi byli: Julia (1798-1882) zamężna za Eustachego hr. Wołłowicza h. Bogoria, Józef (ur. w 1779 r.), Maurycy (ur. ok. 1800 r.), Henryk (1800-1843), Tytus (1801-1865), ożeniony z Jadwigą Marianną Wierzbińską h. Nałęcz (1826-1885); Eugeniusz (1802-1856), ożeniony z Matyldą Maybaum (1808-1858); wspomniany już Fryderyk August (1808-1873), który był oficerem w powstaniu listopadowym, ożeniony z Dorotą Stjerneld (1823-1877) oraz Włodzimierz Antoni Maciej (1812-1876), ożeniony z Wandą Wierzbińską h. Nałęcz (1825-1913).
W 1. połowie XIX w. po Stanisławie Brezie dziedzicem Uścikowa i Świątkowa został zapewne Eugeniusz, a po jego śmierci dobra przejął brat Włodzimierz. Z kolei Uścikowo przejął Tytus Breza. Eugeniusza odwiedzał w Uścikowie, w latach 20. XIX w., jego kolega ze studiów, pisarz Heinrich Heine, który był w Świątkowie w sierpniu 1822 r. Swoje przeżycia i wspomnienia z Pałuk barwnie opisywał w opowiadaniu „Über Polen”. Pomimo iż był Niemcem, znajomi Brezy przyjmowali go serdecznie podczas licznych wizyt z Eugeniuszem. Dlatego z sympatią wypowiadał się o Polakach i ich dążeniach wolnościowych.
Włodzimierz i Wanda Brezowie mieli dwoje dzieci: Adama (1850-1936), ożenionego z Izabelą Ludwiką Goldstand (1865-1922) oraz Marię, która 22 stycznia 1879 r. w Świątkowie wyszła za Teodora Kalksteina h. Kos (1852-1905), dziedzica Jabłówka w Prusach Zachodnich. W regestach odnotowano także pogrzeb z 1861 r. w Świątkowie, gdy pochowano Karolinę z Nieżychowskich Wierzbińską z Uścikowa, a cztery lata później, dnia 2 stycznia 1865 r. śmierć 62-letniego Tytusa Brezy. Krótkie wspomnienie pośmiertne mówi, że był on urzędnikiem banku Królestwa i "wbrew Gazecie Warszawskiej nie był literatem". Pogrzeb odbył się 7 stycznia w Świątkowie.
W 1865 r. odnowiony został kościół we wsi, dzięki wsparciu Antoniny z Radolińskich Brezy. W 1872 r. wieś miała 2884 morgi obszaru, w tym 2578 mórg ziemi uprawnej i 162 morgi łąk. Czysty dochód gruntowy wykazywany do "fiskusa", czyli ówczesnego urzędu skarbowego wynosił 2935 talarów. Włodzimierz Breza umarł dnia 18 grudnia 1876 r. Za życia był prezesem Koła Polskiego na sejmie pruskim. Pochowany został w grobie familijnym w Świątkowie. Z kolei w 1882 r. gazety pisały o śmierci Julii z Brezów Wołłowiczowej, która przez wiele lat mieszkała z bratem Włodzimierzem w Świątkowie, a zmarła mając lat 84 dnia 17 stycznia 1882 r. w Wasilewiczach pod Grodnem, majątku należącym do zmarłego przed nią syna Witolda.
W 1883 r. od Marii z Brezów Kalksteinowej dobra (w międzyczasie powiększone do 4210 mórg) nabył jej brat - Adam Breza. Dnia 30 kwietnia tegoż roku zaślubił on w Warszawie (w kościele sióstr Wizytek) pannę Izabelę Golstand z Warszawy. Był później znanym dziennikarzem i literatem. Miał z Izabelą dwie córki: Aleksandrę (1884-1926), zamężną za Eugeniusza Epsteina (1860-1946) oraz Wandę (1875-1936), zamężną za Jerzego Iwanickiego (1875-1936).
W 1885 r. zadłużone Świątkowo zostało wystawione na publiczną licytację i nabył je szwagier Adama, wówczas dziedzic Jabłówka na Pomorzu - Teodor Kalkstein - za kwotę 650 tys. marek. Prawdopodobnie zrobił to jedynie w celu zarobkowym, bo niedługo później (dnia 19 czerwca 1885 r.) odsprzedał Świątkowo pruskiemu Fiskusowi. Rząd pruski w 1887 r. sprzedał Światkowo fundacji (niem. Stift) Neuzelle. Gospodarstwo zaczęło się wówczas prężnie rozwijać i szybko doprowadzono je do wysokiej kultury rolnej. Świątkowo w 1888 r. (wraz z Bogdarką i Piotrkowem - Peterhof) stanowiło okręg dworski, na terenie którego była cegielnia i 21 domów, zamieszkałych przez 333 osób, w tym 3 ewangelików. Areał majątku liczył 1048 ha, w tym 744 ha ziem uprawnych, 43 ha łąk i 88 ha lasów. Gospodarstwo specjalizowało się w hodowli bydła szwajcarskiego. Na początku XX w. zmieniono nazwę wsi, na mapach widnieje ona w postaci Gofslerhof (Swiontkowo). Były to już wtedy dobra rycerskie - Rittergut - w skład których wchodziły wspomniane wyżej folwarki. Całkowity ich obszar wynosił 1029 ha, w tym 906 ha ziemi uprawnej, 60 ha łąk i pastwisk oraz 44 ha lasu. Inwentarz dworski liczył 90 koni, 300 sztuk bydła plus 150 szt. cielaków, 750 owiec i 150 sztuk trzody chlewnej. Czysty dochód gruntowy wynosił 11535 marek, co stawia ten majątek wśród najbardziej dochodowych w całym dawnym powiecie żnińskim. Administratorem majątku w 1913 r. był radny, Richard Christiani.
W 1926 r. majątek w Świątkowie był własnością Skarbu Państwa Polskiego i liczył 1014 ha obszaru. Na ogólny areał składało się 905 ha ziemi uprawnej, 34 ha łąk i pastwisk, 45 ha lasów, 30 ha nieużytków. Czysty dochód gruntowy wynosił 3816,30 talarów. Była tu też gorzelnia, suszarnia płatków ziemniaczanych oraz owczarnia zarodowa rasy Merinos. W 1930 r. obszar dworski Świątkowo leżał w powiecie żnińskim i znajdował się w dzierżawie Bronisława Brukwickiego (ur. ok. 1890 r.), który był także właścicielem gorzelni. Wieś liczyła w tym czasie 419 mieszkańców.
W czasie II wojny światowej majątkiem zarządzali Niemcy, a wieś nosiła nazwę Goßlerhof. Po wojnie, na mocy dekretu PKWN majątek znacjonalizowano, a pałac zaadaptowano na budynek szkolny. Wnętrza zostały częściowo przebudowane, a od północy dostawiono do budynku piętrową przybudówkę. Po remontach pałac stracił swoje reprezentacyjne cechy stylowe, niemniej w bryle odnajdujemy wspomnienie dawnej, XIX-wiecznej świetności.
Opracowanie własne na podst. dostępnych źródeł internetowych i badań terenowych.
Analiza i pomiary: Geoportal
Mapy archiwalne - serwis Mapster:
11811754 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wsch. (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
- plik mapy: 3171_(1648)_Elsenau_1911_APP_Sygn._M.top.25-68.jpg
12882 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wsch. (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
- plik mapy: 3171_Elsenau_1944_UMK_processed.jpg
Wszystkie prawa zastrzeżone!

Opis

Nie licząc elewacji i przybudówki, dwór na przestrzeni wieku zasadniczo się nie zmienił. W celu adaptacji do funkcji oświatowych przebudowano jedynie wnętrza budynku.

Park

Park dworski z pocz. XX w. o pow. ponad 7 ha ze starodrzewem, reprezentowanym głównie przez kasztanowce, jesiony, klony oraz lipy. Godne uwagi są drzewa pomnikowe: dwa jesiony o obw. w pierśnicy 320 i 322 cm i topola czarna o obw. 425 cm. Park poza terenem w bezpośrednim otoczeniu szkoły jest dziki i zaniedbany.

Inne

Kościół drewniany z XVIII w. p.w. Św. Trójcy
Gorzelnia z końca XIX w.

tekst: Marek polskiezabytki.pl 2011

Komentarze

Aby skomentować obiekt, zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta w serwisie, zarejestruj się.

Ten obiekt nie został jeszcze skomentowany.